Horoskop partnerski — dwa kosmogramy, nie dwie daty
Nałóż dwa kosmogramy i zobacz listę aspektów
Horoskop partnerski to porównanie dwóch pełnych kosmogramów. Liczymy pozycje planet obojga osobno, a potem kąty, jakie planety jednej osoby tworzą z planetami drugiej. Aspekt uznajemy wtedy, gdy kąt mieści się w orbie: sekstyl ma 5°, koniunkcja i opozycja po 8°, a pary ze Słońcem lub Księżycem — 2° zapasu więcej. Astrologowie nazywają takie porównanie synastrią.
W skrócie
Liczymy z dwóch pełnych kosmogramów — z dwóch dat, godzin i miejsc — a nie z pary znaków słonecznych.
W parze przykładowej (14 VIII 1992, 06:30, Kraków i 3 III 1994, 15:20, Warszawa) wyszły 34 aspekty międzykartowe.
Jeden z dwóch najściślejszych to kwadratura Saturn A – Jowisz B: dokładnie 90°, odchyłka 0°.
Bez godzin nie ma ascendentów, domów ani pewnej pozycji Księżyca.
Lista aspektów jest darmowa; interpretacja tej listy to Horoskop Partnerski za 89 zł.
Jak liczy się horoskop partnerski dwóch osób?
Liczymy pozycje planet obojga z osobna, a potem kąty, jakie te pozycje tworzą między sobą. Kolejność jest tu całą tajemnicą: najpierw powstają dwie niezależne karty, dopiero potem jedna nakłada się na drugą.
Każda z dwóch kart to zwykły kosmogram — policz najpierw swój. Do jej policzenia potrzebne są trzy rzeczy: data, godzina i miejsce urodzenia. Miejsce nie jest formalnością — z niego bierze się strefa czasowa, a ze strefy moment w skali uniwersalnej, na który odczytujemy efemerydy.
Dopiero gdy obie karty są gotowe, mierzymy odległości kątowe między nimi: Słońce jednej osoby do Księżyca drugiej, Mars do Wenus, Saturn do Jowisza — każde z każdym. Kąt bliski 0°, 60°, 90°, 120° albo 180° to aspekt. Wszystko inne to po prostu odległość, która nie ma nazwy.
Policzone
Co pokazuje lista aspektów między dwoma kosmogramami?
Lista podaje przy każdej parze planet trzy rzeczy: typ aspektu, kąt wzorcowy i odchyłkę od tego kąta. Nic ponadto — żadnej oceny, żadnego wyniku, żadnego podsumowania.
Para planet trafia na listę tylko wtedy, gdy odchyłka mieści się w orbie przypisanej do danego typu. Orby są takie same jak w pojedynczej karcie — koniunkcja, kwadratura, trygon: co znaczą same aspekty i skąd orby.
W parze przykładowej — osoba A (14 VIII 1992, 06:30, Kraków) i osoba B (3 III 1994, 15:20, Warszawa) — w tych orbach mieszczą się 34 aspekty międzykartowe. Osiem z nich ma odchyłkę do 2°, a dwa trafiają w kąt wzorcowy z odchyłką 0°.
Te 34 aspekty to fakt geometryczny, nie ocena związku. Ta sama para policzona przez kogokolwiek innego, tymi samymi orbami, da tę samą liczbę.
| aspekt | kąt wzorcowy | orb |
|---|---|---|
| koniunkcja ☌ | 0° | 8° |
| sekstyl ⚹ | 60° | 5° |
| kwadratura □ | 90° | 7° |
| trygon △ | 120° | 7° |
| opozycja ☍ | 180° | 8° |
Orby stosowane w kosmogramie pojedynczym i w porównaniu dwóch kart — identyczne. Każdy z nich jest o 2° szerszy, jeśli w parze stoi Słońce albo Księżyc.
| planeta osoby A | planeta osoby B | aspekt | odchyłka |
|---|---|---|---|
| Saturn | Jowisz | kwadratura | 0° |
| Uran | Jowisz | sekstyl | 0° |
| Mars | Słońce | kwadratura | 0,5° |
| Słońce | Merkury | opozycja | 1,1° |
| Księżyc | Księżyc | kwadratura | 1,3° |
| Księżyc | Pluton | kwadratura | 1,8° |
| Uran | Słońce | sekstyl | 1,9° |
| Neptun | Jowisz | sekstyl | 2° |
Osiem najściślejszych spośród 34 aspektów pary przykładowej: A — 14 VIII 1992, 06:30, Kraków; B — 3 III 1994, 15:20, Warszawa.
Co policzymy z samych dat, a czego bez godzin nie policzymy?
Z samych dat policzymy aspekty planet, ale nie policzymy ascendentów, domów ani pewnej pozycji Księżyca. To nie kaprys formularza, tylko prosta konsekwencja tego, jak szybko przesuwa się każdy z tych elementów.
Księżyc pokonuje około 13° na dobę i zmienia znak średnio co 2,3 dnia. Jeśli w dniu urodzenia stał blisko granicy, sama data nie rozstrzyga, w którym znaku wypadł — a od tego zależy każdy aspekt księżycowy na liście. W parze przykładowej Księżyc osoby A stoi na 29°50′ Wodnika, czyli o włos przed końcem znaku. Godzina 06:30 nie jest tu szczegółem, tylko rozstrzygnięciem.
Dla porównania Wenus osoby A wypada na 8°31′ Panny i tę pozycję ustali sama data — Wenus nie przebiega znaku w tempie Księżyca. Dlatego „bez godziny nic się nie da” jest równie nieprawdziwe jak „godzina nie ma znaczenia”.
Ascendent i domy są funkcją godziny i miejsca, nie daty. W ciągu doby przez ascendent przechodzi cały zodiak: średnio po około 2 h na znak, a na szerokości Polski od 51 min do 2,9 h. Bez godziny nie ma ascendentu — a to on wyznacza oś relacyjną, na której opiera się porównanie dwóch kart.
Co dostajecie bez godzin, a co z godzinami?
| element | z samych dat | z pełnymi danymi obojga |
|---|---|---|
| aspekty planet | tak, poza granicznymi pozycjami Księżyca | tak, komplet z odchyłkami |
| pozycja Księżyca | niepewna przy granicy znaku | pewna, weryfikowana do 0,5′ |
| ascendent obojga | nie | tak, osobno dla każdej z dwóch kart |
| domy i to, w czyim domu wypada czyja planeta | nie | tak |
| oś ascendent–descendent | nie | tak, dla obojga |
Dokładność silnika: planety ≤ 0,5′, ascendent i MC ≤ 3′.
Odczytane
Czy kwadratura w horoskopie partnerskim to zły znak?
Nie, kwadratura nie jest ostrzeżeniem ani wyrokiem. Tak opisuje to tradycja astrologiczna: aspekty napięciowe — kwadratura i opozycja — mówią o tarciu i o tempie, a nie o tym, czy dwoje ludzi do siebie pasuje.
W tradycji interpretacyjnej kwadratura to miejsce, w którym dwie karty ciągną w różne strony i coś trzeba uzgodnić, zanim ruszy dalej. Opozycja ustawia dwie sprawy naprzeciw siebie, jak dwa końce jednej osi. Trygon i sekstyl opisuje się odwrotnie: jako łatwość, rzecz, która między wami działa bez wysiłku.
Warto zauważyć, czego w tym opisie nie ma. Żaden aspekt nie orzeka o trwałości związku i żaden nie ma przypisanej wartości „dobry” albo „zły”. Lista bez napięć nie jest lepsza od listy z napięciami — jest po prostu inna.
W parze przykładowej dwa najściślejsze trafienia to kwadratura Saturn A – Jowisz B i sekstyl Uran A – Jowisz B, obie z odchyłką 0°. Napięcie i łatwość stoją tam obok siebie, policzone z tą samą dokładnością. To dobrze pokazuje, dlaczego sumowanie takiej listy nie miałoby sensu.
Porównanie dwóch kart to zresztą co innego niż czytanie jednej: siódmy dom to sfera partnerstwa w pojedynczej karcie, a tutaj patrzymy na to, co dzieje się pomiędzy dwiema.
Czym to się różni od zgodności znaków zodiaku w procentach?
Procent zgodności nie ma źródła w żadnym obliczeniu — bierze się z gotowej tabeli par znaków, a nie z pozycji planet. Żeby go podać, wystarczy znać dwa znaki słoneczne. Żeby podać aspekt, trzeba policzyć dwie karty.
Różnica jest sprawdzalna. Przy każdej parze planet podajemy typ aspektu, kąt wzorcowy i odchyłkę — na przykład kwadratura Mars A – Słońce B, 90°, odchyłka 0,5°. To można zweryfikować w dowolnych efemerydach i albo się zgadza, albo nie. Procentu nie da się sprawdzić, bo nie wynika z niczego, co dałoby się policzyć.
Druga różnica to rzeczy, których świadomie nie robimy. Nie sumujemy aspektów, nie ważymy ich, nie zamieniamy listy na ocenę. Mówimy też wprost, czego nie policzyliśmy — bo to zwykle ciekawsze niż to, co wyszło. Słońce, Księżyc i ascendent obojga są punktem wyjścia porównania, nie punktacją.
Sama nazwa też się różni. To samo porównanie fachowo nazywa się inaczej i tu wyjaśniamy, skąd ta nazwa.
Co, jeśli jedno z was nie zna godziny urodzenia?
Da się policzyć część wspólną, czyli aspekty planet, a resztę dopiero po odzyskaniu godziny. Lista powstanie tak czy inaczej — zabraknie w niej ascendentów, domów i pewności co do Księżyca, jeśli akurat stał blisko granicy znaku.
Zanim uznacie godzinę za straconą, warto jej poszukać. W polskich realiach bywa zapisana w kilku miejscach naraz i rzadko w tym, które sprawdza się pierwsze — zobacz, gdzie jej szukać. Czasem wystarczy poprosić kogoś z rodziny: to jedna z tych informacji, które ludzie pamiętają lepiej, niż im się wydaje.
Jeśli godziny nie ma i nie będzie, nadal zobaczycie tę samą listę aspektów planet, liczonych w tych samych orbach. Powiemy tylko wprost, czego w niej brakuje, zamiast dopisywać ascendent, którego nikt nie policzył. Wolimy krótszą listę niż ładniejszą.
Nie musicie decydować w ciemno — próbką jest cały raport w PDF, nie wybrany fragment. Jeśli wolicie zacząć od siebie, a nie od pary, Portret Relacyjny „Jak kochasz”, 69 zł opisuje, jak każde z was podchodzi do relacji z osobna. A Pakiet Pary łączy raporty dla dwojga, 159 zł.
Częste pytania
Czy horoskop partnerski da się zrobić z samych dat urodzenia?
Częściowo — z samych dat policzymy aspekty planet, ale bez godzin nie ma ascendentów, domów ani pewnej pozycji Księżyca. Aspekty planet wolniejszych niż Księżyc wychodzą z daty pewnie. Sam Księżyc przesuwa się około 13° na dobę i zmienia znak średnio co 2,3 dnia, więc przy urodzeniu blisko granicy znaku sama data nie rozstrzyga.
Czy do horoskopu partnerskiego potrzebne są godziny urodzenia obojga?
Do pełnego porównania tak — godzina i miejsce są potrzebne osobno dla każdej z dwóch kart. Ascendent i domy liczy się z godziny i miejsca, więc godzina jednej osoby nie uzupełni braku u drugiej. Jeśli zna ją tylko jedno z was, powstanie lista aspektów planet plus jawna informacja, czego w niej nie ma.
Czy synastria to to samo co horoskop partnerski?
Tak, to fachowa nazwa porównania dwóch kosmogramów, a „horoskop partnerski” to ta sama rzecz nazwana po ludzku. Używamy drugiej nazwy, bo tak pytają ludzie. Metoda jest identyczna: dwie karty liczone osobno, a potem kąty między planetami obojga, uznawane w orbach od 5° do 8°.
Czym różni się horoskop partnerski od zgodności znaków zodiaku?
Zgodność znaków zestawia dwa znaki słoneczne, a horoskop partnerski liczy kąty między wszystkimi planetami dwóch kosmogramów. Znak słoneczny to jedna pozycja w całej karcie — Księżyc, Merkury, Wenus i Mars w takim zestawieniu w ogóle nie występują. Zamiast jednej etykiety dostajecie więc listę aspektów z kątami i odchyłkami.
Czy horoskop partnerski powie, czy ten związek przetrwa?
Nie — opisuje tarcia i ułatwienia widoczne w geometrii dwóch kart, a nie przyszłość związku. Aspekt pokazuje, gdzie dwie karty się zazębiają, a gdzie ciągną w różne strony, ale nie mówi, co z tym zrobicie. Trwałość zależy od decyzji dwojga ludzi, a tych żadne efemerydy nie liczą.
Ile aspektów wychodzi między dwoma kosmogramami?
Tyle, ile mieści się w orbach — w parze przykładowej wyszły 34 aspekty, a osiem z nich ma odchyłkę do 2°. Liczba zależy od tego, jak blisko siebie wypadły planety obojga, i sama w sobie niczego nie ocenia. Para z krótszą listą nie jest gorzej dobrana od pary z dłuższą.
Skąd te liczby
Pozycje planet liczymy w Swiss Ephemeris 2.10.03 (pliki sepl/semo/seas, zakres 1800-06-14 — 2399-12-31), strefy czasowe bierzemy z pełnego archiwum IANA, domy stawiamy w systemie Placidus. Aspekt uznajemy w orbach z tabeli wyżej: 8° dla koniunkcji i opozycji, 7° dla kwadratury i trygonu, 5° dla sekstyla. Wynik weryfikujemy niezależnie — planety zgadzają się z astronomy-engine do 0,5′, a ascendent i MC do 3′.
Twoją strefę czasową i ewentualny czas letni ustalamy automatycznie z historycznych danych dla miejsca urodzenia — dlatego nie musisz wiedzieć, czy w dniu Twoich urodzin przestawiano zegarki. Dotyczy to obu kart z osobna, także wtedy, gdy urodziliście się w różnych krajach.
Więcej o silniku, źródłach i weryfikacji: jak to liczymy.