Synastria — co oznacza ta nazwa i co się w niej liczy

Synastria zaczyna się od dwóch kart — policz najpierw swoją

za darmo · bez konta · niczego nie zapisujemy

Nakładaniem dwóch kart zajmuje się osobne narzędzie — dwa kosmogramy obok siebie i pełna lista aspektów. Tutaj tłumaczymy, co się w takim porównaniu mierzy i skąd wzięła się nazwa.

Synastria to nazwa techniki, w której dwa kosmogramy nakłada się na siebie i mierzy kąty między planetami jednej osoby a planetami drugiej. Uznawanych kątów jest pięć — 0°, 60°, 90°, 120° i 180° — każdy z własnym dopuszczalnym odchyleniem od wartości wzorcowej. W parze, którą podajemy niżej jako przykład, takich powiązań wyszły 34.

W skrócie

  • Synastria porównuje dwie pełne karty urodzeniowe, a nie dwa znaki słoneczne — Księżyc, Merkury, Wenus i Mars obojga są w tym rachunku pełnoprawnymi punktami.

  • Uznaje pięć kątów, od do 180°; dopuszczalne odchylenie sięga przy sekstylu i przy koniunkcji oraz opozycji.

  • Karty pary przykładowej — Kraków, 14 VIII 1992, 06:30 oraz Warszawa, 3 III 1994, 15:20 — dały w tych orbach 34 powiązania.

  • Dwa z nich siedzą dokładnie na kącie wzorcowym, z odchyłką : sekstyl Uran A – Jowisz B oraz kwadratura Saturn A – Jowisz B.

  • W tej samej parze kwadraturę tworzą nawet Księżyce obojga — odchyłka 1,3°; ten sam rachunek dla dowolnych dwóch dat przeprowadza porównanie dwóch kosmogramów.

Co to jest synastria w astrologii?

Synastria to porównanie dwóch kosmogramów, w którym mierzy się kąty między planetami dwojga ludzi. Nazwa opisuje czynność, nie wynik: mówi, co się robi z dwiema kartami, a nie co z tego wychodzi.

Kolejność kroków jest tu istotna. Najpierw powstają dwie osobne karty — każda z własnej daty, własnej godziny i własnej miejscowości, bo miejsce rozstrzyga o strefie czasowej, a strefa o tym, którą chwilę wyszukuje się w efemerydach. Dopiero gotowe karty nakłada się jedna na drugą. Każda z nich to zwykły kosmogram — swój policzysz tutaj.

Nazwa jest grecka: syn- znaczy „współ-”, astron — „gwiazda”. Po angielsku technika funkcjonuje jako synastry, po polsku opisowo jako astrologia porównawcza. W tym serwisie mówimy o niej „horoskop partnerski”, bo tak brzmi realne zapytanie — ale fachowo nazywa się to synastrią i lepiej powiedzieć to wprost.

Mierzone kąty to dokładnie te same aspekty, które czyta się wewnątrz jednej karty — skąd biorą się orby i co sam kąt znaczy w tradycji. Różnica jest jedna: każdy koniec aspektu należy tu do kogoś innego.

Policzone

Jak wygląda wynik synastrii policzony na prawdziwych danych?

34 — tyle powiązań kątowych zmieściło się w orbach, kiedy nałożyliśmy na siebie karty pary służącej tu za przykład.

Dane wejściowe są jawne: osoba A urodzona 14 VIII 1992 o 06:30 w Krakowie, osoba B — 3 III 1994 o 15:20 w Warszawie. Obie karty policzone osobno, potem zmierzony kąt każdej planety jednej osoby do każdej planety drugiej.

Sprawdzalność jest w tym rachunku jedyną walutą. Przy tych samych orbach i tej samej efemerydzie wynik nie zależy od tego, kto go liczy — powtórzenie działania na tych dwóch datach da tę samą listę i te same odchyłki.

Porządku ważności ta lista nie ma. Układa ją wyłącznie odchyłka od kąta wzorcowego, czyli to, jak blisko wzorca wypadła dana para planet.

Najciaśniejsze trafienia zbiera tabela niżej; dwa pierwsze leżą dokładnie na wzorcu. Warto spojrzeć, czyje planety w nich stoją: Mars osoby A wypada w Bliźniętach i to jego kwadratura trafia w Słońce osoby B, a Wenus osoby A stoi w Pannie — w tej tabeli nie występuje w ogóle.

planeta osoby Aplaneta osoby Baspektodchyłka
SaturnJowiszkwadratura
UranJowiszsekstyl
MarsSłońcekwadratura0,5°
SłońceMerkuryopozycja1,1°
KsiężycKsiężyckwadratura1,3°
KsiężycPlutonkwadratura1,8°

para przykładowa: 14 VIII 1992 · 06:30 · Kraków oraz 3 III 1994 · 15:20 · Warszawa; kosmoskop-efemerydy

Jakie kąty liczy się w synastrii i w jakim orbie?

Liczy się pięć kątów — 0°, 60°, 90°, 120° i 180° — a każdy ma przypisany własny orb. Orb to dopuszczalne odchylenie od kąta wzorcowego: jeśli dwie planety się w nim nie mieszczą, do wyniku nie wchodzą. Kolumna „charakter” jest etykietą tradycji, nie wynikiem pomiaru.

aspektkątorbcharakter
koniunkcja ☌łączący
sekstyl ⚹60°harmonijny
kwadratura □90°napięciowy
trygon △120°harmonijny
opozycja ☍180°napięciowy

Orby stosowane w porównaniu dwóch kart; kolumna „charakter” — nazewnictwo tradycji interpretacyjnej.

Odczytane

Czy z synastrii da się wyczytać, czy związek przetrwa?

Nie. Zasięg tej techniki kończy się na geometrii dwóch kart — o trwałości związku nie orzeka żaden kąt z listy.

Tak opisuje to tradycja astrologiczna: kąty napięciowe, czyli kwadraturę i opozycję, czyta się jako tarcie i jako tempo, czyli miejsca, w których dwie karty ciągną w różne strony. Kąty harmonijne, sekstyl i trygon, opisywane są odwrotnie — jako łatwość, rzecz przychodząca bez wysiłku.

W tradycji interpretacyjnej żadnemu z nich nie przypisuje się jednak wartości „lepszy” albo „gorszy”, a pytanie „czy pasujemy do siebie” nie ma w tym języku odpowiedzi. Nie istnieje też skala, na której dałoby się dwie listy ustawić jedna nad drugą.

Widać to na parze przykładowej. Dwa powiązania siedzą tam dokładnie na kącie wzorcowym: Saturn A z Jowiszem B pod kwadraturą oraz Uran A z Jowiszem B pod sekstylem. Pierwsze tradycja nazywa napięciowym, drugie harmonijnym, a odchyłka w obu wynosi 0° — ta sama precyzja, dwie różne etykiety.

Synastria mówi więc, co między dwiema kartami widać. Co z tym zrobicie, nie jest funkcją żadnego kąta.

Czym synastria różni się od horoskopu partnerskiego?

To ta sama rzecz pod dwiema nazwami: „synastria” jest terminem fachowym, a „horoskop partnerski” nazwą, pod którą ludzie tego szukają. Metoda nie zmienia się ani o stopień.

Stąd decyzja, którą wolimy powiedzieć wprost: kalkulator i płatna interpretacja mieszkają pod jednym adresem — narzędzie nakładające dwa kosmogramy i pełna lista aspektów — a nie w dwóch miejscach naraz. Drugiego kalkulatora synastrii na tej stronie świadomie nie ma. Jedna intencja, jeden adres.

Od czego synastria różni się naprawdę, to od zabawek podających zgodność w procentach. Za takim procentem nie stoi żadne obliczenie: liczba pochodzi z gotowej tabeli, w której zestawiono pary znaków słonecznych — planet nikt tam nie liczył. Kąt między dwiema planetami da się odtworzyć z dowolnych efemeryd i skonfrontować z naszym wynikiem; procentu nie ma z czym zestawić, bo nie wynika z niczego policzalnego.

A zanim w ogóle dojdzie do zestawiania dwóch kart, można przeczytać własną. Portret Relacyjny „Jak kochasz” nie wychodzi poza jeden kosmogram: pokazuje, co w nim odpowiada za sposób wchodzenia w bliskość. Karta tego raportu jest dziś w stanie „premiera wkrótce”.

Co jeszcze porównuje się w synastrii poza aspektami?

Poza kątami porównuje się to, w czyim domu wypada czyja planeta, oraz osie ascendent–descendent obojga. To trzy warstwy jednego odczytu, nie trzy konkurencyjne metody.

Najpierw liczy się kąty między planetami dwóch kart, potem sprawdza, w który dom jednej osoby wpada planeta drugiej, na końcu ustawia obok siebie osie ascendent–descendent obojga. Każdy następny krok potrzebuje więcej danych niż poprzedni.

Kąty planet wychodzą już z samych dat. Dwa dalsze kroki bez godzin nie ruszą: granice domów odmierza się od ascendentu, a ascendentu nie ma bez godziny i miejsca. Obejścia tu nie ma — godzina przyjęta na oko przesuwa całą siatkę.

Bez godzin niepewna bywa też pozycja Księżyca. Na dobę przebywa on około 13°, a w jednym znaku zatrzymuje się średnio na 2,3 dnia, więc przy urodzeniu tuż przy granicy sama data nie rozstrzyga, po której stronie wypadł. Jeśli jedno z was godziny nie zna, zobacz, gdzie jej szukać.

Częste pytania

Co to jest synastria?

Synastria to porównanie dwóch kosmogramów, w którym liczy się kąty między planetami jednej osoby a planetami drugiej. To fachowa nazwa tego, co w serwisach nazywa się horoskopem partnerskim. Karty powstają osobno — każda z własnej daty, godziny i miejsca — a dopiero potem jedna nakłada się na drugą.

Jak sprawdzić synastrię dwóch osób?

Potrzebne są dwa komplety danych — data, godzina i miejscowość każdej z osób — oraz jedno przejście przez narzędzie na stronie horoskopu partnerskiego. W odpowiedzi pojawia się lista powiązań międzykartowych: przy każdej parze planet typ kąta, kąt wzorcowy i odchyłka od niego. Interpretacji w samej liście nie ma.

Czym różni się synastria od horoskopu partnerskiego?

Niczym poza nazwą — to jedna technika opisana dwoma określeniami: pierwsze pochodzi z języka astrologów, drugie z wyszukiwarki. Dlatego kalkulator i płatny raport stoją na jednej stronie, a nie na dwóch. Kto wpisuje jedno, i kto wpisuje drugie, szuka dokładnie tego samego.

Czy w synastrii liczy się tylko Wenus i Mars?

Nie — mierzy się kąty między wszystkimi ciałami obu kart, nie tylko między planetami kojarzonymi z miłością. Dobrze widać to w parze przykładowej: dokładnie na kącie wzorcowym, z odchyłką 0°, siedzą tam sekstyl Uran A – Jowisz B oraz kwadratura Saturn A – Jowisz B. Wenus wśród najściślejszych trafień tej pary nie ma w ogóle.

Czy synastrię da się zrobić dla przyjaźni albo dla rodziny?

Tak — technika nie rozróżnia typu relacji, bo mierzy wyłącznie kąty między dwiema kartami. Ten sam rachunek obsłuży parę, rodzeństwo, przyjaciół i rodzica z dzieckiem. Różni się dopiero to, które obszary czyta potem tradycja interpretacyjna; sama lista powiązań powstaje identycznie.

Skąd wzięła się nazwa synastria?

Z greki: syn- znaczy „współ-”, astron — „gwiazda”, więc dosłownie chodzi o „współgwiazdowanie”. Po angielsku termin funkcjonuje jako synastry i w tej formie wraca do polskich tekstów. Polska nazwa opisowa to astrologia porównawcza — mówi o metodzie to samo, tylko bez greki.

Skąd te liczby

Obie karty przechodzą przez ten sam silnik: Swiss Ephemeris 2.10.03 (pliki sepl/semo/seas, zakres 1800-06-14 — 2399-12-31). Strefa czasowa każdego z dwóch miejsc pochodzi z pełnego archiwum IANA; domy liczymy domyślnie metodą Placidusa, orby bierzemy z tabeli wyżej. Kontrola przebiega niezależnie: wobec astronomy-engine planety mieszczą się w 0,5′, Pluton w 1′, ascendent i MC w 3′.

Twoją strefę czasową i ewentualny czas letni ustalamy automatycznie z historycznych danych dla miejsca urodzenia — dlatego nie musisz wiedzieć, czy w dniu Twoich urodzin przestawiano zegarki.

Więcej o efemerydach, strefach i orbach: jak to liczymy.